← Blog i Artykuły Raporty z wody

Jezioro Lubie – czysta woda, ogromne ławice jazgarzy i dramat na dnie

← Blog i Artykuły
Raporty z wody

Jezioro Lubie to czyste i pełne życia jezioro, które pod wodą potrafi naprawdę zachwycić. Bujna roślinność, ogromne ławice jazgarzy liczące tysiące sztuk oraz liczne współczesne znaleziska sprawiają, że każde nurkowanie może tutaj przynieść coś ciekawego.

Jezioro Lubie – czysta woda, ogromne ławice jazgarzy i dramat na dnie

Jezioro Lubie to czysty i pełen życia akwen, którego podwodny świat potrafi naprawdę zachwycić. Bogata roślinność, ogromne ławice jazgarzy i liczne współczesne znaleziska sprawiają, że jest to bardzo ciekawe miejsce do nurkowania, choć podczas jednego z nurkowań byłem również świadkiem masowego śnięcia ryb.

CZYSTE JEZIORO PEŁNE ŻYCIA

Lubie należy do dużych jezior Pojezierza Drawskiego. Ma powierzchnię około 1440 hektarów, maksymalną głębokość około 46 metrów, a przez jezioro przepływa rzeka Drawa.

Pod wodą widać, że jest to jezioro pełne życia i roślinności. W wielu miejscach można obserwować bogatą podwodną przyrodę, a przejrzysta woda pozwala dobrze przyglądać się temu, co dzieje się na dnie.

TYSIĄCE JAZGARZY

Jednym z najbardziej niezwykłych widoków, jakie można tutaj zobaczyć, są ogromne ławice jazgarzy.

To nie są pojedyncze ryby pojawiające się przypadkiem. W niektórych miejscach można trafić na ławice liczące tysiące sztuk. Obserwowanie takiej liczby ryb jednocześnie robi pod wodą ogromne wrażenie.

Ławica jazgarzy, ciężko jest im zrobić dobre zdjęcie bo cały czas się ruszają i wzbijają muł z dna.

MASOWE ŚNIĘCIE RYB

Niestety podczas jednego z nurkowań zobaczyłem również zupełnie inny obraz.

Na dnie znajdowały się setki martwych ryb. Było to masowe śnięcie, a większość znalezionych przeze mnie ryb stanowiły właśnie jazgarze.

Przyczyna tego zdarzenia nie była mi znana, choć wszystko wskazywało na możliwość wystąpienia przyduchy, czyli niedoboru tlenu w wodzie.

Widok setek martwych ryb na dnie jeziora był naprawdę przygnębiający. Tym bardziej że na co dzień Lubie pokazuje zupełnie inne oblicze – czystą wodę, roślinność i ogromną ilość życia.

Siatka zebranych z dna martwych ryb. Oddana służbom do utylizacji. Mały procent tego co tam było.

DNO PEŁNE WSPÓŁCZESNYCH ZNALEZISK

Lubie jest również ciekawym miejscem dla osób, które podczas nurkowania lubią szukać tego, co znalazło się na dnie w wyniku działalności człowieka.

Pod wodą można znaleźć wiele współczesnych przedmiotów. Nie są to wyłącznie stare pozostałości – część znalezisk pochodzi z czasów współczesnych.

To właśnie takie elementy sprawiają, że każde nurkowanie może przynieść coś nowego.

PODWODNE SPRZĄTANIE

W Jeziorze Lubie przeprowadziłem również jedno podwodne sprzątanie, które zorganizowałem we współpracy z HAMMER oraz Gminą Drawsko Pomorskie.

Podczas akcji z dna wydobyliśmy:

  • 21 opon
  • 15 worków śmieci
  • 3 siatki wędkarskie
  • inne mniejsze odpady

Łącznie udało się usunąć około 400 kilogramów śmieci.

To może wydawać się niewiele w porównaniu z ogromem całego jeziora, ale każde takie sprzątanie oznacza konkretne odpady, które już nie będą zalegać pod wodą.

Śmieci wyciągnięte z jeziora Lubie. To jedynie wierzchołek góry lodowej.

JEZIORO Z DWOMA OBLICZAMI

Jezioro Lubie potrafi zachwycić. Czysta woda, bujna roślinność i tysiące jazgarzy tworzą niezwykły podwodny krajobraz. Jednocześnie na dnie można znaleźć współczesne odpady, a masowe śnięcie ryb pokazało, że również tak duży i czysty akwen może mieć swoje problemy.

Dla mnie Lubie jest więc miejscem, które warto nie tylko podziwiać, ale również obserwować i chronić.

Jedno sprzątanie pozwoliło usunąć około 400 kilogramów odpadów, ale najważniejsze jest to, żeby takie miejsca nie trafiały ponownie pod wodę.

nurkowanie jezioro

Wesprzyj mnie na Suppi!

Wesprzyj na Suppi →
Podziel się tym artykułem Udostępnij systemowo lub skopiuj jego bezpośredni adres.